VIVE stowarzyszenie rozwoju i twórczości artystycznej
Newsletter
Dopisz swój adres do naszego newslettera.
 

Wyruszyć

Wyruszyć
2008-04-05
Wyruszyć
Wyruszyć, by dojść do celu...

Każdy nowy dzień jest kwiatem
Który zakwita w naszych rękach
Tam gdzie się kocha, nigdy nie zapada noc.
Serce to cząstka człowieka,
Które tęskni, kocha i czeka.
(Adam Mickiewicz)

Według nas te słowa najbardziej pasują do grupy Wspaniałych Ludzi, których znamy już od kilku lat, z którymi współpracujemy, których oczekujemy podczas wakacji i którzy nas wewnętrznie ubogacają... Są to artyści, goszczący w tym roku już po raz IX na Międzynarodowym Plenerze Malarsko-Rzeźbiarskim „Łańcut 2007”, dzięki organizatorowi tego przedsięwzięcia, panu Janowi Majczakowi.
W te, często dżdżyste, lipcowe dni, Łańcut żyje dzień i noc, a ściągający z odległych miejsc całej Polski - jak p. Wiesia Markiewicz ze Szczecina- czy z zagranicy artyści, wydobywają piękno naszej okolicy na płótno za pomocą różnobarwnych farb z palety. Zachwycają się tym, co my, często w pośpiechu, zamyśleniu, obojętnie mijamy, myśląc tylko o sobie, o swoich sprawach. Są tutaj, zarażają radością, zachwycają barwami, które Goethe, nazwał - cierpieniem światła... Wreszcie są tacy radośni, otwarci na innych, na odmienność naszego krajobrazu, do którego się przyzwyczailiśmy. W swej codzienności są odświętni, są Czarodziejami otaczającej nas rzeczywistości...
Nie można zapomnieć entuzjazmu z jakim stwierdzili, że namalują skradziony portret fundatorki kościoła p. w. św. Jakuba w Krzemienicy!...
...Było to trzy lata temu, kiedy podczas oprowadzania artystów po tym pięknym, barokowym kościółku, opowiedzieliśmy smutną historię związaną z zaginięciem obrazu Marianny z Bobrownickich Sudraskiej, fundatorki tejże świątyni. To co dla nas było powodem do żalu, dla tej grupy ludzi stało się niezwykłym wyzwaniem, powodem radosnego działania... Puste, przez prawie trzydzieści lat ramy, ze skrawkiem wyciętego portretu, wreszcie zapełniły się, dzięki pełnej poświęcenia pracy artysty malarza, pana Janusza Popławskiego z Radomia. Od roku można podziwiać dzieło tego artysty, który na podstawie czarno-białych zdjęć, odtworzył portret, namalowany przez nieznanego twórcę. Dla nas, mieszkańców Krzemienicy, namalowany obraz jest lekcją historii ale przede wszystkim lekcją pokory wobec geniuszu wielkich ludzi, bo jak pisał Erskin Caldwell: „Duża wiedza czyni skromnym, mała zarozumiałym. Puste kłosy dumne wznoszą się ku niebu, kłosy pełne ziarna w pokorze pochylają się ku ziemi.” Pan Janusz bezinteresownie malował obraz. Zostając tutaj, wykorzystał własny urlop, by bez rozgłosu, reklamy swojej osoby, swojego działania, zapełnić pustkę, dać świadectwo łączności pokoleń. To my pisząc o tym, pragniemy Mu nie tylko podziękować tą drogą, ale skorzystać z tej lekcji pokory i nauczyć się jak dojść do celu... Bo przecież być Człowiekiem to tak żyć, by czuć nie tylko powiew wiatru na policzkach ale i płynące po nich łzy... Czuć swoją „cegłę” w budowaniu tego świata! Najważniejsze: kłaść ją tak, by inni swoją wdzięczną pamięcią zapłacili nam za ten trud, a historia oceniła sprawiedliwie i w prawdzie.
 
Zdzisława i Krzysztof Liebchen
 
Pragniemy wyrazić wdzięczność tym osobom za bezinteresowne zaangażowanie i ubogacenie naszego kościoła św. Jakuba. Obraz Marianny z Bobrownickich Sudraskiej, dla mieszkańców Krzemienicy jest jedną z lekcji historii o naszej wiosce, a postawa wyżej wymienionych osób uczy nas szacunku wobec dóbr kultury. Są one świadectwem łączności pokoleń.

Antoine de Saint – Exupéry, napisał kiedyś znamienne słowa: Być człowiekiem, to czuć, kładąc swoją cegłę, że bierze się udział w budowaniu świata.
W dniu 6 sierpnia 2007 r. dla dzieci zespołu Jakubki i spoza niego, odbyły się warsztaty plastyczne, wykorzystujące piękno zabytkowego kościoła św. Jakuba w Krzemienicy i jego otoczenia.
Warsztaty prowadzili artyści IX Międzynarodowego Pleneru Malarskiego
„Łańcut 2007”. Zostali tu zaproszeni przez Stowarzyszenie Rozwoju i Twórczości Artystycznej VIVE, które nawiązało współpracę z malarzami i rzeźbiarzami tej prestiżowej międzynarodowej imprezy kulturalnej, mającej miejsce od kilku lat w Łańcucie.

Na warsztaty przybyło ponad 30 dzieci z całej Krzemienicy. Pracowały w pięciu grupach, pod kierunkiem zaproszonych gości. Jedna grupa rzeźbiła w glinie, z artystą p. Stanisławem Pietrusem, druga tworzyła obrazy akwarelami i pastelami pod kierunkiem ukraińskiej artystki Klaudii Potapowej. Następna grupa z ukraińską malarką Wiktorią Dubownik, tworzyła na jedwabiu tkaninę artystyczną, a inni z panem Marianem Knoblochem malowali farbami olejmi obraz na przygotowanym przez malarza blejtramie. Ostatnia grupa pod kierunkiem komisarza tej corocznej imprezy, pana Jana Majczaka, stworzyła duży obraz techniką collage, używając do tego celu farb oraz dostępnych wokół kościółka kwiatów, traw, mchu....
Inna grupa przybyłych artystów, ten czas wykorzystała na bliższe poznanie zabytków naszego kościoła, po którym oprowadzał ich pan Krzysztof Liebchen.
Dzieci oraz dorośli, którzy przybyli na zorganizowane warsztaty, mogli też „podglądnąć” artystę podczas tworzenia nowego obrazu na półtnie, do którego natchnienia szukał w pięknym plenerze otaczającym wzgórze kościoła św. Jakuba.

Dzięki tej współpracy chętni członkowie stowarzyszenia mogli udać się na wspólną z artystami wycieczkę, w dniach 4 – 5 sierpnia 2007 r. po Beskidzie Niskim oraz do takich miejsc na Słowacji jak: Levocza, Bardejów, Spisska Kapituła, Strażki...
Współpraca z artystami dostarczyła dzieciom z Krzemienicy wielu niezapomnianych wrażeń i być może zaszczepiła wrażliwość na piękno tworzenia wartości kulturowych, pomogła odkryć talenty, sposób na spędzanie wolnego czasu, w twórczy sposób.

Działanie sztuki
polega na zdolności ludzi
do zarażanie się uczuciami innych ludzi.
(Lew Mikołajewicz Tołstoj)
więcej

Powered by CMS - www.szm.pl
   OGŁOSZENIA    Publikacje    Galeria foto    Mapa strony    Kontakt