|
Newsletter
|
Szczęście i dobro
2008-04-05
Dla większości z nas, zdefiniowanie pojęcia dobra, nie stanowi większego problemu. Natomiast określenie piękna, budzi już wiele emocji, dyskusji, kontrowersji - podobnie jak szczęście... Każdy z nas będzie miał odrębne priorytety, wartości i cele, których realizacja otworzy mu, w jego mniemaniu, drogę do szczęścia.
Oscar Wilde pisał: "Kiedy jesteśmy szczęśliwi, jesteśmy zawsze dobrzy..." i jest to prawda, bo przecież szczęście odbija się w naszych oczach, w naszych działaniach i jest siłą napędową wielu pięknych i dobrych rzeczy, przedsięwzięć... Spróbuję to udowodnić na przykładzie działań skromnego Stowarzyszenia Rozwoju i Twórczości Artystycznej VIVE, działającego w Krzemienicy od ponad roku...
Kiedy oczekiwaliśmy na ostatnie święta Bożego Narodzenia, dla nas - Stowarzyszenia Rozwoju i Twórczości Artystycznej VIVE - był to czas szczególnego oczekiwania. Lada dzień na stronach Funduszu dla Organizacji Pozarządowych miała ukazać się lista stowarzyszeń, które otrzymały dotację na rozwój swojej działalności. Setki polskich organizacji pisały projekty w trzech kategoriach, upatrując szanse swojego rozwoju, aktywności i inwestycji w tychże środkach finansowych. Wiedzieliśmy, że walka jest ogromna i wyrównana. Wydłużająca się wciąż lista stowarzyszeń, ubiegających się o fundusze, wydłużała też czas oczekiwania. Termin weryfikacji wniosków był przesuwany, a w związku z tym i termin ogłoszenia wyników również. W końcu dzień 21 grudnia 2007 roku i ... SMS z gratulacjami od znajomych: "Gratulujemy wygranego projektu - słusznie się Wam należy za Wasz trud i zaangażowanie...".
Radość i duma, bo przecież w kategorii mikro, z Podkarpacia dotację otrzymały tylko dwa stowarzyszenia, w tym my - na ponad 300 projektów!
Bezinteresowne działania, odzwierciedlone w planach projektu, płyną z serc członków Stowarzyszenia, którzy dostrzegają potrzebę działań ponad podziałami: bez zbędnych przemówień, podziękowań, bez fanfaronady... Są proste i szczere, tak jak prości są członkowie naszej organizacji. Większość mieszkańców każdej miejscowości, to bezkompromisowi ludzie, oddani swoim poglądom, wartościom, które realizują poprzez codzienne, zwykłe i często monotonne prace. Rzadko codzienność składa się z odświętnych dni... Nasze dzieci zgromadzone w Jakubkach, prawie przez cały rok, w każdą - dla innych wolną -sobotę, biegną na próbę, by od czasu do czasu stanąć na deskach sceny, posłuchać tak miłych dla ucha oklasków...
To właśnie ich przykład, stał się impulsem działań, nas -ludzi dorosłych. Czyż właśnie nie ta prostota, która stała się dla nas wzorem, nie została również nagrodzona przez "wielkich, zewnętrznych" sponsorów?!
Jako Stowarzyszenie, na gruncie rodzimym nie mieliśmy szans na większe wsparcie, poza Gminnym Ośrodkiem Kultury w Czarnej, który aktywność naszych dzieci promował, promuje i docenia. Stowarzyszenie jednak, to nie tylko Jakubki, to wiele inicjatyw kulturalno-turystycznych, które zakłada w swej działalności organizacja, a których bez finansowego wsparcia ludzi dobrej woli, sponsorów, nikt nie udźwignie.
Czas pokaże, ile jesteśmy w stanie zrobić i zmienić... Cieszy jednak radość tych, którzy bez zazdrości wyrażają swoje zadowolenie ze zmian, gratulują pomysłu, życzą pomyślności w podjętych pracach. Wielu z niekłamaną żarliwością, docenia fakt zagospodarowania niszczejącej od wielu, wielu lat salki katechetycznej, która będzie służyła innym, dzięki użyczeniu jej przez Księdza Proboszcza i wyremontowaniu ze środków realizowanych przy wsparciu udzielonym przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Norweskiego Mechanizmu Finansowego oraz budżetu Rzeczypospolitej Polskiej w ramach Funduszu dla Organizacji Pozarządowych. Remont pustych pomieszczeń parafialnych, to działania priorytetowe naszego projektu pt. "Kuba do Jakuba". Zakup sprzętu nagłaśniającego oraz informacyjno-komunikacyjnego, będzie stanowił ogromną bazę materialną Stowarzyszenia, które nie mogłoby pozwolić sobie na ten luksus, gdyby nie pieniądze z Funduszu dla Organizacji Pozarządowych! Tyle radości i dobra przez ręce jednych do rąk innych... Tylko wspólne pomysły, wspólna praca i radość; integruje i dowartościowuje naszą zwykłą codzienną troskę. Uczymy się razem pracować. Autorytet naszych czasów Jan Paweł II, nie chciał martwych pomników lecz zachęcał do tworzenia fundacji, do niesienia pomocy innym, szczególnie dzieciom i młodzieży. Jako Stowarzyszenie, pomagamy dzieciom, sobie, zmieniamy otoczenie, nas samych... Przez ponad sześć wieków poprzednie pokolenia tworząc wiele dobra, walcząc z przeciwnościami losu, modyfikując stare porządki rzeczywistości, przekazały nam naszą Mała Ojczyznę. Teraz My wszyscy tworzymy jej historię! Chcemy zaangażować całą krzemienicką społeczność, bo obchody 650-lecia jej istnienia, to święto każdego z osobna, każdego z nas... Dlatego już dzisiaj zapraszamy wszystkich mieszkańców Krzemienicy, Gminy Czarna, Powiatu Łańcut i rozsianych po innych ziemiach Rodaków, do wspólnego świętowania, w dniu 24 sierpnia 2008 roku, na festynie pt.: "Śpiewa Kuba do Jakuba". To My - jako społeczność - jesteśmy Twórcami i Odbiorcami naszego święta!
Jesteśmy szczęśliwi z tego co już udało się nam osiągnąć! Cieszy nas zaangażowanie członków Stowarzyszenia! Dobro wyzwala wiele innych szlachetnych działań, w tym też jest powodem radości, zadowolenia, satysfakcji, która przecież jest niczym innym jak tylko tym co czuje nasze wnętrze i co odbijają nasze oczy.... i czyż nie jest to szczęście?
Zdzisława Liebchen
Śpiewa Kuba do Jakuba
2008-12-26
|
