VIVE stowarzyszenie rozwoju i twórczości artystycznej
Newsletter
Dopisz swój adres do naszego newslettera.
 

Pielgrzymi w Krzemienicy

2011-08-24

W domach członków Stowarzyszenia Rozwoju i Twórczości Artystycznej VIVE w Krzemienicy coraz częściej goszczą pielgrzymi samotnie wędrujący po drogach Świętego Jakuba. Wytyczony ostatnio odcinek via Regia od ukraińskiej granicy w Korczowej do granicy województwa małopolskiego w Pilźnie, przebiega właśnie przez Krzemienicę, w której Święty Jakub patronuje zabytkowemu kościołowi od kilku wieków.

Pielgrzymi jakubowych dróg idą samotnie, szukając Chrystusa z dala od zgiełku cywilizacji, od organizatorów modlitwy i wędrówki. Są zdani na siebie i na przychylność spotykanych ludzi. Za świadków biorą dziką przyrodę i nieprzetarte jeszcze szlaki. Z Bożą pomocą idą w upalny, deszczowy, zimny, wrogi czy wietrzny dzień.

Krzemienica gościła kilku już pątników z muszlą na szyi. Żalą się jednak, że ciągle wzbudzają sensacje i zdziwienie wśród mijanych ludzi, szczególnie tu na Podkarpaciu, gdzie od niedawna jest droga Świętego Jakuba. Tych dróg w Polsce jest wiele, a wszystkie prowadzą do Santiago de Compostela. Podkarpacki odcinek inaugurowała Kasia Bednarz we wrześniu 2009 roku.

W tym roku w upalny pierwszy piątek czerwca w drzwiach naszego domu stanął obcokrajowiec, który od razu został rozpoznany po zwisającej na szyi muszli. Willi Strub okazał się być Szwajcarem, który od kilkunastu już lat wędruje po różnych drogach Świętego Jakuba. Gdy dowiedział się o tej nowej z Podkarpacia, postanowił ją przemierzyć. Swój pątniczy szlak rozpoczął od Matki Bożej Pocieszycielki w Wielkich Oczach i przed pierwszymi groźnymi mrozami i śniegiem zamierza dojść do celu w Hiszpanii. 19 lipca przysłał nam e-mala ze Zgorzelca z informacją, że następnego dnia, tj. 20 lipca 2011 roku, chce przekroczyć polsko-niemiecką granicę, by z każdym dniem być bliżej Santiago de Compostela.

Willi ma ponad siedemdziesiąt lat i czwórkę dorosłych dzieci zamieszkujących różne kontynenty naszej Ziemi. Przez wiele lat pielgrzymował ze swoją żoną, która podczas jednej z wielu pielgrzymek odeszła do Pana i od tej pory chodzi sam. Otaczajmy modlitwą Willego i wszystkich pątników.

ULTREIA

 
Powered by CMS - www.szm.pl
   OGŁOSZENIA    Publikacje    Galeria foto    Mapa strony    Kontakt